Elo!
Witam was po 5 dniach nieobecności no, ale jak wiecie byłam w Tatralandi i Zakopanem. Było meeega. <33 Najpierw wam opowiem o Tatralandi. Ja z rodzinką wyjechaliśmy o 5:30 nad ranem w sobotę. Stanęliśmy z 3 razy na załatwienie się, ogólne posprzątanie, że dalej się dobrze jechało na wyprostowanie nóg itd itp. Kiedy zajechaliśmy o 10:00 (czyli w sumie jechało się 4,5 godziny) było mnóstwo ludzi. Tatralandia jest na Słowacji więc było więcej Polaków niż Słowaków heheh :D :D. Na sam początek musieliśmy znaleźć szafkę by zapakować wszystkie rzeczy. Następnie przeszliśmy całą Tatralandię by zobaczyć jak to wszystko wygląda, gdzie co jest itd. Byliśmy tam do 19:00, bo od razu jechaliśmy na Zakopane, czyli ogółem było świetnie i suuuuper :3 <33. Tak więc opowiem wam teraz o Zakopanem. Na sam początek jak wiecie już jechaliśmy z Tatralandi na Zakopane. O godzinie 21:00 znaleźliśmy nocleg 2-dniowy. Ja spałam w pokoju z moim bratem, a mama z tatą i młodszą siostrą piętro wyżej od nas. O godzinie 23:00 poszliśmy spać. Rano wstaliśmy , zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy na Morskie Oko. Z początku było widać, ze będzie fajnie, ale nie spodziewałam się, że pójście na Morskie Oko w jedną stronę zajmie aż 3 godz. :-( Kiedy tam dotarliśmy było zaaaajebiście tylko straaaasznie nogi bolały. Zresztą macie takie moje zdjęcie. Póżniej zeszliśmy z Morskiego Oka, poszliśmy coś zjeść na miasto i kupić sobie pamiątki. Następnie pojechaliśmy do domku i znów spaliśmy w tym noclegu. Na drugi dzień ostatni zresztą poszliśmy na Kasprowy Wierch też było super tylko najgorsza była jazda kolejką górską. Ja mam lęk wysokości, więc się bałam. Zoaczyliśmy, wróciliśmy z kolejki górskiej i poszliśmy na miasto znów cos zjeść i jechaliśmy już do naszego prawdziwego domu. Tak ogółem to chyba na tyle i wszyyyyystkim polecam jechać na Tatralandię i Zakopane. Macie tu takie se zdjęcia. A więc papapaapap <3333
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz