Cześć :(
Ludzie jestem załamana, może ani nie widać ja piszę, ale jestem załamana. Tak o 19:00 poszłam do łazienki i niechcący weszłam na wagę, która leży koło kibla. I kiedy na nią niechcący weszłam, zobaczyłam w dół a tam 65 kg. Jak tak może być... :( :( :( :( :( Ja nie wierzyłam WŁASNYM oczom.... :'( Jestem załamana... Ludzie, powiedzcie mi co ja mam ze sobą robić? Już mam tyle od rodziców, że do 18 mam ostatnie jabłko albo kanapkę (małą) i koniec. Ale od dziś, a właściwie od teraz robię dziennie na wieczór 50 brzuszków. Dawajcie jakieś pomysły. Chcę przynajmniej schudnąć 10 kg w 2 tygodnie. Błagam pomóżcie...
Dobra idę papappapapapapa :( /Vani ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz